Wszystkiego Najlepszego na Święta życzy Jadźka.
Moje będą bardzo skromne i prawie nie przykładam do nich ręki. Niestety praca odebrała wszelkie siły i chęci do pitraszenia :(
Wierzę jednak, że większość z Was spędzi je na jedzeniu własnoręcznie zrobionych i dopieszczonych smakołyków.
Siły starczyło mi tylko na małą porcję pierniczków, którymi się chwalę poniżej :)
piątek, 23 grudnia 2011
Kulinarne podarki - Zestaw do risotto grzybowego
Właściwie żadna filozofia. Do ładnego słoja wsypujemy ok 400g ryżu do risotto aroborio, resztę uzupełniamy suszonymi grzybami (prawdziwki i podgrzybki). Może komuś pomysł się przyda.
poniedziałek, 19 grudnia 2011
Kulinarne Podarki - Aromatyczna sól.
Do takiej soli można dołożyć ładny młynek i mamy ekstra prezent.
Składniki:
Wszystko raczej na oko, ale mniej więcej użyłam:
mały słoiczek morskiej soli gruboziarnistej
1 łyżka suszonego tymianku, estragonu i rozmarynu
1/2 bardzo drobno poszatkowanej papryczki chili
drobno pokrojona skórka z jednej cytryny (bez białej warstwy, która jest gorzka)
Wykonanie:
Mieszamy wszystkie składniki i wysypujemy na blaszkę. Suszymy w gorącym piekarniku, aż skórka cytrynowa wyschnie (ok 10 min).
piątek, 16 grudnia 2011
Kulinarne podarki - Aromatyczny cukier
Święta tuż tuż, a kryzys już u nas:) Finansowe problemy świata mogą być dobrym pretekstem do zastanowienia się nad sensownością wydawania mnóstwa pieniędzy, na często niechciane prezenty. Jeśli mamy wśród rodziny i znajomych jakiś "foodies", to doskonałym prezentem będą przysmaki robione przez nas własnoręcznie.
Za inspirację dziękuję Pani Serwusowej, która natchnęła mnie do robienia kulinarnych podarków.
Aromatyczny cukier do kawy.
Pachnie intensywnie kardamonem, pomarańczami i czekoladą. Doskonały do małej filiżanki mocnego espresso.
Na mały słoiczek:
200g grubego kandyzowanego cukru (myślę, że muscovado będzie jeszcze lepszy)
wyłuskane ziarenka z 3-4 łusek kardamonu
1/3 małej suszonej papryczki chili, bardzo drobno poszatkowana
1 łyżeczka czekolady w proszku
starta i wysuszona skórka z jednej pomarańczy
5cm kawałek laski cynamonu
Wszystkie składniki (oprócz cynamonu) wymieszać, przełożyć do słoiczka. Na wierzch położyć cynamon. Ładnie opakować i rozdawać:)
Za inspirację dziękuję Pani Serwusowej, która natchnęła mnie do robienia kulinarnych podarków.
Aromatyczny cukier do kawy.
Pachnie intensywnie kardamonem, pomarańczami i czekoladą. Doskonały do małej filiżanki mocnego espresso.
Na mały słoiczek:
200g grubego kandyzowanego cukru (myślę, że muscovado będzie jeszcze lepszy)
wyłuskane ziarenka z 3-4 łusek kardamonu
1/3 małej suszonej papryczki chili, bardzo drobno poszatkowana
1 łyżeczka czekolady w proszku
starta i wysuszona skórka z jednej pomarańczy
5cm kawałek laski cynamonu
Wszystkie składniki (oprócz cynamonu) wymieszać, przełożyć do słoiczka. Na wierzch położyć cynamon. Ładnie opakować i rozdawać:)
czwartek, 15 grudnia 2011
Ciasto marchewkowe
Od dawna to ciasto było na mojej liście "do zrobienia". Klasyka sama w sobie, choć znalezienie przepisu nastręczyło mi sporo trudności. Przepisy z różnych źródeł były diametralnie inne, a łączyła je tylko i wyłącznie starta marchewka. Piekąc to poniżej, sugerowałam się smakiem, jaki zapamiętał M, z późnego dzieciństwa. Miało być "no prawie jak murzynek, tylko trochę inne, a może trochę jak piernik? No nie pamiętam, dawno to było, jak mama kolegi nam piekła".
Bazowy przepis z Whisk Kid (klik), choć bardzo go zmieniłam.
P.s Klasyczne ciasto marchewkowe ma w sobie orzechy, a polewa jest na bazie serka Philadelphia. Ja zamiast orzechów użyłam rodzynki, a zamiast serka - krem maślany. A co tam, szalejemy :)
Składniki na tortownicę 22cm:
250g mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1 1/2 łyżeczki soli
1 łyżeczka przyprawy do piernika
3 czubate łyżeczki kakao
200g cukru
295ml oleju
4 jajka (temp. pokojowa)
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
2 łyżki miodu
4 średnie marchewki, starte na średnich oczkach
100g (można więcej) rodzynek
Polewa:
100g miękkiego masła
2 łyżki cukru pudru
sok z połowy cytryny
2 czubate łyżki zmielonych migdałów
skórka pomarańczowa do ozdoby
Rozgrzej piekarnik do ok 180st. C
Tortownicę wysmaruj masłem i wysyp mąką (można użyć papieru do pieczenia)
W misce wymieszaj wszystkie suche składniki: mąkę, marchewkę, cukier, proszek do pieczenia, sodę, kakao, sól i przyprawę do piernika.
W drugiej misce wymieszaj: jajka, olej, wanilię i miód.
Połącz składniki z obu misek, mieszaj łyżką do połączenia się składników. Nadal powinno być widać grudki z mąką (filozofia podobna jak przy muffinach).
Dodaj rodzynki (można dodać ulubione orzechy) i wymieszaj.
Przełóż ciasto do formy i piecz 50-60 min lub do "suchego patyczka" (moje piekło się 40 min).
Po wyjęciu z piekarnika, ostudź ciasto na kratce.
Masa maślana:
Miękkie masło utrzyj z cukrem pudrem i sokiem z cytryny. Rozsmaruj na wierzchu ciasta i posyp migdałami. Schowaj do lodówki, aby masa stężała.
Moje ciasto marchewkowe, było jak bardzo delikatny murzynek. Lekko czekoladowe, z delikatnym korzennym aromatem. Dzięki rodzynkom, było bardzo wilgotne, ale nie cięzkie.
Gorąco polecam.
środa, 30 listopada 2011
Coffee Cake
Coś dla miłośników kawy. Pachnie intensywnie i smakuje jak filiżanka "neski", do tego jest wilgotne i puszyste. Kawy w cieście jest sporo, więc uważajcie, żeby nie przesadzić :) Ciekawa alternatywa dla ciast czekoladowych.
Sprawa lukru. Kasiaaa24, która zamieściła ten przepis w Galerii Potraw twierdzi, że jest niezbędny. Tak więc przy pierwszym pieczeniu zróbcie z lukrem, a potem ocenicie sami. Dla nas lukier był za słodki i następnym razem zrobię bez.
Porcja na małą keksówkę. Piekłam w tortownicy 22cm i zrobiłam 1,5 porcji.
Składniki:
1/4 szklanki mleka
12 pełnych łyżeczek kawy rozpuszczalnej
1 szklanka mąki
2/3 łyżeczki proszku do pieczenia
1 szczypta soli
120 g bardzo miękkiego masła
3/4 szklanki cukru
2 duże jajka
Lukier:
3/4 szklanki cukru pudru
2 łyżeczki mleka
1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej
Wykonanie:
Kawę zalewamy gorącym mlekiem i odstawiamy do całkowitego wystudzenia.
Piekarnik nagrzewamy do 175 stopni. Jajka ubijamy z masłem, dodajemy cukier, a następnie kawę oraz wszystkie suche składniki wcześniej wymieszane. Nie przejmujcie się, jeśli będziecie mieć wrażenie że ciasto się zważyło, tak może zareagować masło po dodaniu kawy. Miksujemy ok dwóch minut.
Ciasto przelewamy do wyłożonej papierem do pieczenia i lekko natłuszczonej keksówki i pieczemy ok 45 minut (najlepiej sprawdzić patyczkiem czy ciasto jest już suche). Po wyjęciu z piekarnika ciasto odstawiamy na około dwie godziny aby wystygło.
Przestudzone ciasto wyjmujemy z keksówki i umieszczamy na półmisku i polewamy lukrem. Aby przygotować lukier łączymy cukier z kawą, a następnie dodajemy mleko i energicznie mieszamy aż uzyskamy raczej gęsty lukier. Jeśli wydaje się Wam, że lukier jest za gęsty możecie dodać jeszcze kilka kropel mleka, a jeśli za rzadki, to dodajcie odrobinę cukru. Polukrowane ciasto wstawiamy na ok 30 minut do lodówki aby lukier stężał, a następnie wyjmijcie je, ponieważ ciasto nie powinno byc trzymane w lodówce.
Moje uwagi:
* od siebie dodałam startą białą czekoladę, dla ozdoby
* przepis jest autorstwa Kaaasi24
Sprawa lukru. Kasiaaa24, która zamieściła ten przepis w Galerii Potraw twierdzi, że jest niezbędny. Tak więc przy pierwszym pieczeniu zróbcie z lukrem, a potem ocenicie sami. Dla nas lukier był za słodki i następnym razem zrobię bez.
Porcja na małą keksówkę. Piekłam w tortownicy 22cm i zrobiłam 1,5 porcji.
Składniki:
1/4 szklanki mleka
12 pełnych łyżeczek kawy rozpuszczalnej
1 szklanka mąki
2/3 łyżeczki proszku do pieczenia
1 szczypta soli
120 g bardzo miękkiego masła
3/4 szklanki cukru
2 duże jajka
Lukier:
3/4 szklanki cukru pudru
2 łyżeczki mleka
1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej
Wykonanie:
Kawę zalewamy gorącym mlekiem i odstawiamy do całkowitego wystudzenia.
Piekarnik nagrzewamy do 175 stopni. Jajka ubijamy z masłem, dodajemy cukier, a następnie kawę oraz wszystkie suche składniki wcześniej wymieszane. Nie przejmujcie się, jeśli będziecie mieć wrażenie że ciasto się zważyło, tak może zareagować masło po dodaniu kawy. Miksujemy ok dwóch minut.
Ciasto przelewamy do wyłożonej papierem do pieczenia i lekko natłuszczonej keksówki i pieczemy ok 45 minut (najlepiej sprawdzić patyczkiem czy ciasto jest już suche). Po wyjęciu z piekarnika ciasto odstawiamy na około dwie godziny aby wystygło.
Przestudzone ciasto wyjmujemy z keksówki i umieszczamy na półmisku i polewamy lukrem. Aby przygotować lukier łączymy cukier z kawą, a następnie dodajemy mleko i energicznie mieszamy aż uzyskamy raczej gęsty lukier. Jeśli wydaje się Wam, że lukier jest za gęsty możecie dodać jeszcze kilka kropel mleka, a jeśli za rzadki, to dodajcie odrobinę cukru. Polukrowane ciasto wstawiamy na ok 30 minut do lodówki aby lukier stężał, a następnie wyjmijcie je, ponieważ ciasto nie powinno byc trzymane w lodówce.
Moje uwagi:
* od siebie dodałam startą białą czekoladę, dla ozdoby
* przepis jest autorstwa Kaaasi24
niedziela, 20 listopada 2011
Pojedynek z Mamą - Fasolka po bretońsku.
Przychodzi tak moment, w którym trzeba wziąć się za ugotowanie tzw. "absolutnej klasyki" i zazwyczaj ideałem jest mamina lub babcina wersja dania. Jeszcze gorzej, jeśli jest z to pojedynek, nie ze swoją, a Jego "mamusią". Przechlapane :)
Dla mnie pojedynek był zwycięski. Odtworzyłam smak domowej fasolki głównie dzięki wędzonej wieprzowej skórze, ogromnej ilości majeranku i przyprawom.
Składniki:
1/2 kg fasoli Jaś - dzień wcześniej zalana wodą i zostawiona
1 duża kiełbasa - pokrojona w półplasterki
200g wędzonego boczku - pokrojony w dość grubą kostkę
2 duże cebule - pokrojone w kostkę
2 czubate łyżki przecieru pomidorowego
2-3 łyżki suszonego majeranku
kawałek wędzonej skóry z boczku
sól, pieprz, papryka, odrobina cukru
2 liście laurowe
3 ziela angielskie
kilkanaście ziarenek kminku - opcjonalnie
1 łyżka smalcu - opcjonalnie
Wykonanie:
Fasolę gotujemy do miękkości w wodzie, w której się moczyła.Po 20 min dodaj wędzoną skórę wieprzową. Gdy fasola będzie miękka, podsmaż (można na smalcu) na patelni kiełbasę, boczek i cebulę. Dodaj do fasoli. Przypraw majerankiem, solą, pieprzem i papryką. Dodaj listek laurowy, ziele angielskie i kminek. Duś na małym ogniu pod przykryciem około 30 min. Dodaj przecier pomidorowy i gotuj jeszcze 30 min. Jeśli sos jest zbyt kwaskowy, dodaj łyżeczkę cukru. Oczywiście potrawa im więcej razy podgrzewana, tym smaczniejsza.
W trakcie gotowania można dolewać wody, jeśli wyparuje za dużo. Jeśli na koniec sos będzie za rzadki, można 2-3 łyżki fasoli rozgnieść na papkę i dodać do całości. Dzięki temu sos się zagęści.
Oczywiście w każdym domu gotuje się fasolkę po bretońsku trochę inaczej. Ciekawa jestem co dodajecie w swojej wersji, czego tu nie ma.
Dla mnie pojedynek był zwycięski. Odtworzyłam smak domowej fasolki głównie dzięki wędzonej wieprzowej skórze, ogromnej ilości majeranku i przyprawom.
Składniki:
1/2 kg fasoli Jaś - dzień wcześniej zalana wodą i zostawiona
1 duża kiełbasa - pokrojona w półplasterki
200g wędzonego boczku - pokrojony w dość grubą kostkę
2 duże cebule - pokrojone w kostkę
2 czubate łyżki przecieru pomidorowego
2-3 łyżki suszonego majeranku
kawałek wędzonej skóry z boczku
sól, pieprz, papryka, odrobina cukru
2 liście laurowe
3 ziela angielskie
kilkanaście ziarenek kminku - opcjonalnie
1 łyżka smalcu - opcjonalnie
Wykonanie:
Fasolę gotujemy do miękkości w wodzie, w której się moczyła.Po 20 min dodaj wędzoną skórę wieprzową. Gdy fasola będzie miękka, podsmaż (można na smalcu) na patelni kiełbasę, boczek i cebulę. Dodaj do fasoli. Przypraw majerankiem, solą, pieprzem i papryką. Dodaj listek laurowy, ziele angielskie i kminek. Duś na małym ogniu pod przykryciem około 30 min. Dodaj przecier pomidorowy i gotuj jeszcze 30 min. Jeśli sos jest zbyt kwaskowy, dodaj łyżeczkę cukru. Oczywiście potrawa im więcej razy podgrzewana, tym smaczniejsza.
W trakcie gotowania można dolewać wody, jeśli wyparuje za dużo. Jeśli na koniec sos będzie za rzadki, można 2-3 łyżki fasoli rozgnieść na papkę i dodać do całości. Dzięki temu sos się zagęści.
Oczywiście w każdym domu gotuje się fasolkę po bretońsku trochę inaczej. Ciekawa jestem co dodajecie w swojej wersji, czego tu nie ma.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









