Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnie świata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnie świata. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 stycznia 2013

Saksońskie ciasto maślane.

Niby zwykłe ciasto drożdżowe, bez kruszonki czy owoców, ale dzięki dużej zawartości masła wydaje się dużo bogatsze w smaku niż nie jedno ciasto z kremem. Butterkuchen, bo tak brzmi w oryginale jego nazwa jest bardzo popularne w Niemczech, Holandii czy Danii. W Saksonii czy Westfalii jest ono integralną częścią wszystkich ważnych wydarzeń rodzinnych; chrztów, wesel, pogrzebów i dlatego jest też nazywane ciastem "cierpienia i radości". Jeśli nie jesteście przekonani czy warto go piec, jego doskonałą wersję można też kupić w sieci cukierni, z sową w logo, pod nazwą "placek maślany". 



Przepis od sylwii1607 z Galerii potraw (klik)
Składniki na dużą blachę (ja zrobiłam zaledwie 1/4  ciasta gdyż jest nas tylko dwójka do jedzenia):


400g maki pszennej 
25g świeżych drożdży 
125ml ciepłego mleka 
30g cukru 
70g roztopionego masła 
1/2 łyżeczki soli 
2 jajka 

Na wierzch: 

100g masła 
1/4 lyzeczki soli 
50g cukru 
opcjonalnie:
1/4 łyżeczki mielonego cynamonu 
100g płatków migdałowych 

Wykonanie:
Do mleka dodać drożdże, łyżkę cukru, łyżkę maki, wymieszać, przykryć 
ściereczką i odstawić w cieple miejsce na okolo 15 minut. Po tym czasie do 
miski wysypać make, dodać jajka, sól, resztę cukru, masło i zaczyn. Zagnieść lśniące, sprężyste 
ciasto.
Ciasto rozłożyć na całej blaszce, przykryć, odstawić ponownie do 
wyrośnięcia na jakieś 20-30 minut. 
Na cieście palcami zrobić dołki, w te dołki włożyć pokrojone w małą kostkę 
masło, posypać cukrem zmieszanym z sola i cynamonem, na koniec posypać 
płatkami migdałowymi. 
Piekarnik nagrzewamy do 220°C, wkładamy ciasto, po 5 minutach zmniejszamy 
temp. do 200°C i pieczemy około 12-15 minut. 
Migdały i cynamon są opcjonalne, ja wolę bez, tylko z masłem i cukrem.
Jeśli chcecie aby wasze ciasto było jeszcze bardziej maślane, polejcie je gorącym roztopionym masłem zaraz po wyjęciu z piekarnika (około 50-100g masła). Masło wsiąknie w ciasto sprawiając, że będzie miejscami lekko mokre i ekstremalnie maślane.



piątek, 8 czerwca 2012

Chinkali - gruzińskie pierożki z mięsem

Co to są Chinkali?
Chinkali - duże kołduny, wypełnione zupą. Aby je spożyć należy je umiejętnie nadgryźć, wypić sączącą się zupę ze środka i zakończyć zjedzeniem pozostałej reszty. Tradycyjne danie kuchni kaukaskiej popularne zwłaszcza w Gruzji.
Tyle mówi Wikipedia.
A ja Wam mówię, żebyście spróbowali, bo są pyszne i nie tak trudne do przygotowania.
Przepis i opis wykonania ze strony Palce Lizać.



Składniki: (proporcje na ok. 20 dużych pierożków)
Ciasto:
3 szklanki (ok. 450 g) mąki pszennej
2/3 szklanki wody
1/2 łyżeczki soli
mąka do podsypywania
Farsz:
300 g wołowiny
150 g wieprzowiny
150 g baraniny
Można zrobić z mieszanki wołowo-wieprzowej lub samej wołowiny
2 cebule
3 łyżki posiekanej natki pietruszki (nie dodałam)
70 ml ciepłej wody
1/2 łyżeczki zmielonych nasion kolendry
sól
świeżo zmielony czarny pieprz


Wykonanie:

Pracę można sobie ułatwić, kupując już zmielone mięso.

Krok 1

Mięso umyj, oczyść i przepuść przez maszynkę do mięsa o grubych oczkach. Do zmielonego mięsa dodaj drobno posiekaną cebulę, posiekaną natkę pietruszki, kolendrę, sól oraz świeżo zmielony pieprz.

Krok 2

Wyrób farsz, następnie dodaj ciepłą wodę i jeszcze raz wymieszaj wszystkie składniki.
Krok 3

Z mąki i wody zagnieć twarde ciasto. Dodaj sól i wyrabiaj je tak długo, aż przestanie się kleić do rąk. W razie potrzeby dodaj trochę mąki lub wody.

Krok 4

Z gotowego ciasta uformuj wałek o średnicy 4 cm i pokrój go na równe kawałki. Każdy kawałek ciasta rozwałkuj na krążek o średnicy 15 cm. Możesz też rozwałkować większy płat ciasta i wycinać krążki za pomocą np. miseczki.

Krok 5

Na środku każdego krążka ułóż farsz, chwyć obiema dłońmi za przeciwległe krańce placka i zlep ciasto pośrodku, a następnie powtórz tę czynność dookoła. Wtedy powstanie coś na kształ sakiewki z wyraźnym ogonkiem na górze. Uważaj, aby przy tej czynności nie porwać ciasta.

Krok 6

Pierożki gotuj partiami w garnku z osolonym wrzątkiem około 15 minut od chwili wrzucenia. Lekko mieszaj, aby nie przywarły do dna. Podawaj na ciepło posypane pieprzem lub skropione octem winnym.


sobota, 12 maja 2012

Tajskie zielone curry

Kuchnia orientalna jest dla mnie nadal mało znana i tajemnicza. Kusi, ale jednocześnie troszkę się boję. Mnogość przypraw czy trudno dostępnych dodatków trochę zniechęca, jednocześnie przepisy na tą samą potrawę bywają diametralnie różne. I który tu wybrać, skoro dopiero się uczymy? Kiedy już przebrnę przez wszystkie "przeciw" i w końcu coś zrobię, to jestem zdziwiona dlaczego tak późno spróbowałam.
Moje nie-tak-ostatnie odkrycie to zielone curry wg przepisu Jo' Pratt z BBC Food (klik).


Składniki:
1 łyżka oleju
2 łyżki zielonej pasty curry*
1 łyżka brązowego cukru
1-2 łodyżki trawy cytrynowej (grube końce można rozgnieść wałkiem) - opcjonalnie
750 gramów kurczaka** (bez kości i skóry, pokrojony w nieduże kawałki)
6-8 listków limonki kaffir ( ewentualnie można zastąpić startą skórką z 1 limonki)
400 mililitrów mleczka kokosowego
sos rybny lub jasny sos sojowy (duży chlust)
garść kolędry - posiekanej (niemąż nie lubi, dlatego zastąpiłam posiekanym szczypiorem i kilkoma listkami bazylii)
sok z 1 limonki (można mniej)


Wykonanie:
Jeśli chcesz podawać curry z ryżem, to teraz jest dobry moment aby zacząć go gotować.
Podgrzej olej w woku lub dużej patelni.
Dodaj pastę curry i cukier,  smaż na dość wysokim ogniu przez około minutę. Jeśli używasz trawy cytrynowej to też ją dodaj.
Zmniejsz lekko ogień i dodaj kurczaka i liście kaffiru. Wymieszaj dokładnie, wszystko musi być dobrze obklejone pastą.
Dodaj mleczko kokosowe, sos rybny (lub sojowy), doprowadź do wrzenia i gotuj przez około 20-25 minut aż sos lekko zgęstnieje.
Dodaj kolendrę i sok z limonki. Dopraw sosem rybnym lub sojowym jeśli trzeba.

* W sklepach można dostać całkiem przyzwoite gotowe pasty. Oczywiście najlepsze będą takie wykonane samemu, ze świeżych składników, tuż przed gotowaniem curry, ale nie zawsze mamy na to czas (właściwie to nigdy nie mam). Dlatego w lodówce zawsze trzymam słoik z gotową pastą. Tutaj znajdziesz przepis na pastę curry do samodzielnej produkcji.
** Taka ilość kurczaka trochę mnie przeraża. Do swojego curry dałam nie więcej niż 200g pokrojonej piersi z kurczaka, oraz dużą paczkę mrożonych zielonych (w większości) warzyw, które dodałam na ostatnie 10 min gotowania.





sobota, 28 kwietnia 2012

Muu wan (หมูหวาน) czyli słodka świnka

Szybkie, smaczne danie kuchni tajskiej. Muu wan, dosłownie oznacza słodką wieprzowinę, a charakterystyczny smak dania otrzymujemy dzięki sosom rybnym i cukrowi. Od siebie, danie wzbogaciłam warzywami. Przepis od Jo.hanny (klik) z książki  "The Food of Thailand" .

Składniki:
2 cebule, pokrojone na cieniutkie plasterki
6 ząbków czosnku, drobno posiekanego 
1/2 kg wieprzowiny (pokroić w cienkie kawalki lub paski) 
1 łyżka sosu ostrygowego (oyster sauce) 
1 łyżka sosu rybnego 
1 łyżka sosu sojowego 
4 łyżki cukru palmowego (lub innego ciemnego cukru np. muscvado) 
pieprz 
opcjonalnie 2 garści fasolki szparagowej i jedna duża marchewka, pokrojona w słupki, szczypior.



Wykonanie:
1. W woku rozgrzać olej (4-5 łyżek). Na gorący olej wrzucić cebule i ciągle 
mieszając smażyć, aż będzie chrupiąca i złocista. Cebule wyciągnąć łyżką 
cedzakową i odsączyć na papierowych ręczniczkach. 
2. Sosy i cukier wymieszać razem. 
3. Część oleju wylać (w woku powinno pozostać jedynie ok półtora łyżki oleju ze 
smażenia cebuli) i na gorący olej wrzucić drobno posiekany czosnek. Smażyć, 
ciągle mieszając, aż czosnek sie zrumieni. 
4. Dodać wieprzowinę, smażyć, mieszając przez kilka minut. 
5. Wlać mieszankę sosów i cukru. Dobrze zamieszac i smażyć przez 5 minut. 
Sos powinien zgęstnieć i "przykleić się" do wieprzowiny. Wrzuć na patelnię warzywa i smaż aż będą  al dente (ok 5 min). 
6. Posypać smażoną cebulą, pieprzem i posiekanym szczypiorem. 



środa, 21 marca 2012

Pstrąg teriyaki.

Czasami człowieka dopadnie "pomroczność jasna". Tak więc jest klasyczny przepis na łososia teriyaki.  Jadzia idzie do sklepu, kupuje rybę, wraca i marynuje rybę w sosie. Dopiero po jakimś czasie na Jadzie spada olśnienie, że to nie ta ryba!! Jadzia kupiła pstrąga.  I co teraz?
Tragedii nie było, gdyż okazało się, że łosoś jest najpopularniejszy, ale nie jedyny słuszny. Ryba teriyaki, to ryba grillowana, wcześniej zamarynowana w słodkim sosie sojowym (sos teriyaki).  Teriyaki to technika nie konkretne danie, więc niekoniecznie musi to być łosoś, a  pstrąg wyszedł soczysty i delikatny, tak więc, polecam eksperymentowanie i czasowe napady otumanienia :)

Składniki:
ok 400g płatów z pstrąga ze skórą
marynata:
3-4 łyżki sosu teriyaki
sok z jednej limonki
1 łyżeczka słodkiego sosu chilli

Wykonanie:
Składniki marynaty mieszamy i moczymy w niej filety.
Marynować możemy kilka godzin lub 20 min, w każdym przypadku ryba będzie smaczna.
Patelnię grillową rozgrzewamy i kładziemy kawałki ryby skórą do dołu.
Smażymy około minuty na bardzo dużym ogniu. aż do przyrumienienia skóry.
Teraz zmniejszamy ogień i przewracamy rybę na drugą stronę. Można przykryć pokrywką i grillować jeszcze  3-4 minuty.
Taką rybę możemy podawać z ryżem, makaronem sojowym, lub bardziej swojsko, z ugotowanymi w mundurkach ziemniakami (lekko grillowane) i fasolką szparagową.
Smacznego!